Przez lata ludzkie ciało uważano za automatyczne: oddycha, filtruje, wydala i po prostu funkcjonuje bez naszego zastanowienia. Jednak niektóre narządy działają cicho i dyskretnie, a zauważamy je dopiero wtedy, gdy coś jest nie tak. Nerki są dobrym przykładem. Są obecne, dyskretne i pełnią istotną funkcję 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Mimo to wiele osób zwraca na nie uwagę dopiero wtedy, gdy problem jest już zaawansowany.
Na pierwszy rzut oka nerki wydają się być zwykłymi filtrami. W rzeczywistości jednak są prawdziwymi centrami kontroli. Oczyszczają krew, usuwają toksyny, regulują gospodarkę płynami, utrzymują równowagę mineralną, a nawet pomagają regulować ciśnienie krwi. Dopóki działają prawidłowo, nie zauważamy niczego. Problemy pojawiają się dopiero wtedy, gdy nerki przestają prawidłowo pełnić swoją funkcję, a pierwsze objawy często pozostają niezauważone.
Często pokazywane obrazy porównujące zdrową nerkę z uszkodzoną mogą być przerażające. Zatkane naczynia krwionośne, zdegenerowana tkanka i uszkodzone struktury wewnętrzne ujawniają rzeczywistość, która zazwyczaj jest przed nami ukryta. Jednak poza wrażeniem wizualnym, ważne jest zrozumienie, co powoduje to uszkodzenie i jak można mu zapobiec.
Jednym z cichych wrogów nerek jest współczesny styl życia. Dieta bogata w sól, cukier i wysoko przetworzoną żywność przeciąża organizm. Zbyt duża ilość sodu zmusza nerki do niepotrzebnie cięższej pracy, a nadmierne spożycie cukru bezpośrednio uszkadza naczynia krwionośne, które je zaopatrują. Z czasem to ciągłe obciążenie zbiera swoje żniwo.